Historia z IPN

Mateusz Maleszka: Czarownice a Trzecia Rzesza. Niemieckie badania nad praktykami magicznymi

Praktycznie każdy z zainteresowanych historią ideologii nazistowskiej słyszał o okultystycznych zainteresowaniach części politycznych decydentów Trzeciej Rzeszy.

  • Erich Ludendorff (fot. Wikipedia/Alexander Binder,Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych/domena publiczna)
    Erich Ludendorff (fot. Wikipedia/Alexander Binder,Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych/domena publiczna)

Najbardziej znanym przedstawicielem nazistowskiego establishmentu zainteresowanym tym zagadnieniem był naturalnie Heinrich Himmler. Patronował on szeregowi różnych instytucji, które mniej lub bardziej ocierały się o tą tematykę. Były to m.in. naukowy (w mniemaniu Himmlera) instytut badawczy, zajmujący się wykazaniem wielkości rasy nordycko-niemieckiej współcześnie i w zamierzchłych czasach – Ahnenerbe, badający zagadnienia parapsychologiczne Paracelsus-Institut (koncentrujący się na badaniach z zakresu radiestezji) czy wyspecjalizowana komórka zajmująca się badaniami procesów czarownic – H-Sonderkommando1. Instytucje te nie były ze sobą tożsame, ale z racji powiązań personalnych i politycznych mniej lub bardziej współpracowały ze sobą.

Interdyscyplinarna jednostka badawcza

H-Sonderkommando jest nie tylko swoistą ciekawostką, zdradzającą inspiracje nazistowskich notabli, ale również przykładem wykorzystania badań archiwalnych w pracy służb specjalnych. Jednostka ta wchodziła w skład Wydziału VII Reichssicherheitshauptamt (Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy). Wydział ten zajmował się gromadzeniem informacji o wrogach ideologicznych np. żydach, masonach czy jezuitach. Została z niego wyłoniona specjalnie wybrana z niego komórka H (od niemieckiego słowa Hexe czyli czarownica). Na czele H-Sonderkommando stał najpewniej doktor Rudolf Levin, kierował on zespołem badaczy (Fritz Schmidt, Rudolf Richter, Ernst Merkel, Tammo von Schrenck-Notzing, Alfred Ferdinand Karl Wenzel, Martin Biermann, Friedrich Murawski, Wilhelm August Patin). Do zadań członków zespołu należało gromadzenie wszelkich informacji o prześladowaniu czarownic, zwyczajach dawnych wiedźm i doszukiwanie się w nich śladów kultury starogermańskiej.

Skład zespołu był silnie zdywersyfikowany pod względem naukowym, zarówno jeśli chodzi o posiadane stopnie, jak i prezentowane dyscypliny np. Rudolf Levin był językoznawcą (specjalistą zarówno w zakresie germanistyki jak i anglistyki) i socjologiem (doktoryzował się tekstem o założeniach myśli pozytywistycznej), z zawodu nauczycielem był Ernst Merkel (napisał on doktorat poświęcony postaci diabła w heskich procesach o czary) podczas gdy Tammo von Schrenck-Notzing był dopiero studentem. Najciekawszą postacią w tym gronie był jednak Wilhelm August Patin.

Patin był prywatnie starszym kuzynem Himmlera, urodził się w Wurzburgu i został katolickim księdzem. Zrobił doktoraty z teologii i prawa kanonicznego i, pnąc się po szczeblach duchownej kariery, piastował stanowiska wykładowcy na katolickich uczelniach. Wraz z wzrostem wpływów SS w państwie niemieckim, również i on uległ namowom kuzyna. Zrzucił sutannę i dołączył do SS. 1 września 1939 roku został awansowany na SS-Obersturmbannführera.

Czytaj więcej na portalu przystanekhistoria.pl

do góry