Historia z IPN

Wojciech Wichert: Harry Siegmund. Ambitny pomocnik Arthura Greisera

Harry Siegmund był niemiecko-bałtyckim prawnikiem administracyjnym, członkiem SS i urzędnikiem ministerialnym w okresie III Rzeszy. Na pozór zdawałoby się, że to dość anonimowa postać w katalogu znanych funkcjonariuszy nazistowskich.

Otwarcie 27. Niemieckich Targów Wschodnich w Królewcu 20 VIII 1939 r. podczas zwiedzania wystawy od prawej do lewej Harry Siegmund, Arthur Greiser, Hans Pfundtner, Friedrich Landfried, Erich Koch, Erich Neumann (z lewej)

Prywatnie Siegmund był jednak kuzynem Arthura Greisera, brutalnego wielkorządy Okręgu Rzeszy Kraj Warty w czasie II wojny światowej. Jako jego osobisty referent wspierał realizację zbrodniczej polityki rasowej wobec Polaków i Żydów na tych ziemiach, określanych mianem „poligonu doświadczalnego narodowego socjalizmu”.

Młodość i początki kariery politycznej

Harry Siegmund urodził się 25 września 1910 r. w Lipawie w zachodniej części Łotwy. Ojciec Siegmunda, Max Siegmund, pochodził ze śląskiej rodziny drobnych rolników i rzemieślników. Jako handlarz drewnem przybył do Lipawy z Poznania via Gdańsk. Ida, jedna z sióstr Maxa Siegmunda, była matką Arthura Greisera.

Harry studiował prawo na Uniwersytecie Albrechta w Królewcu i we Frankfurcie nad Menem. 13 lipca 1932 r. zdał z wyróżnieniem egzamin na aplikację adwokacką w Wyższym Sądzie Krajowym w Królewcu. Następnie rozpoczął staż prawniczy w lokalnym sądzie w Bartoszycach (dzis. województwo warmińsko-mazurskie). Siegmund zajmował się również wtenczas pracą naukową, w szczególności zagadnieniem statusu państw bałtyckich w świetle prawa międzynarodowego.

Podczas kampanii wyborczej do Reichstagu w marcu 1933 r., już po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech, dwukrotnie wystąpił jako polityczny mówca w prowincji Prusy Wschodnie. Jako członek sekcji studenckiej Niemieckiej Narodowej Partii Ludowej (DNVP) i powiązanej z nią organizacji paramilitarnej Stahlhelm, Siegmund został także członkiem Reiter-SS (jednostki konne „sztafet ochronnych”). Dzięki wstawiennictwu Greisera, wówczas prezydenta Senatu Wolnego Miasta Gdańska, dołączył do sztabu SS-Oberführera Otto Braßa w Królewcu w randze SS-Scharführera.

Wkrótce zwolniono go jednak ze służby z powodu fałszywych informacji zawartych w jego zgłoszeniu, ale niebawem, również dzięki protekcji kuzyna, uzyskał stanowisko doradcy prawnego Niemieckiego Frontu Pracy (DAF). Siegmund kontynuował szkolenie prawnicze w wydziale karnym sądu rejonowego w Królewcu, w tamtejszej Izbie Przemysłowo-Handlowej, a od końca 1935 r. w Wyższym Sądzie Krajowym. W 1936 r. zdał egzamin asesorski w Berlinie.

Czytaj więcej na portalu przystanekhistoria.pl

do góry