Historia z IPN

Radosław Morawski: „Margaret – uważaj na czerwonego pająka!”. Wizyta Margaret Thatcher w Polsce

Margaret Thatcher, nazywana ze względu na swoja nieustępliwą politykę „Żelazną Damą”, odwiedziła Polskę w dniach 2-4 listopada 1988 r. – w szczególnym czasie przygotowań do rozmów Okrągłego Stołu. Wizyta ta nie przyniosła oczekiwanych przez władze PRL efektów, dała za to nadzieję polskiej opozycji na uzyskanie poparcia Zachodu.

Prałat Henryk Jankowski, Lech Wałęsa i Margaret Thatcher w kościele pw. św. Brygidy w Gdańsku, 4 listopada 1988 r. (fot. z zasobu IPN)

„Paskudna baba, przecież anglikanie w ogóle tych papistów nie znoszą, a ona zaczyna wszystko od Popiełuszki”

– tymi słowami zwrócić się miał do członków KC PZPR generał Wojciech Jaruzelski w reakcji na plany złożenia przez Margaret Thatcher kwiatów na grobie kapłana zamordowanego przez SB w 1984 r., podczas zbliżającej się, pierwszej w historii, wizyty premiera Zjednoczonego Królestwa w Polsce.

Margaret Thatcher, nazywana ze względu na swoja nieustępliwą politykę „Żelazną Damą”, odwiedziła Polskę w dniach 2-4 listopada 1988 r. w szczególnym czasie przygotowań do rozmów Okrągłego Stołu. W programie wizyty znalazły się dwa miasta: Warszawa i Gdańsk. Władze PRL dużo spodziewały się po jej wizycie, przede wszystkim zaś oczekiwały poparcia dla własnych reform.

Premier Wielkiej Brytanii miała nadzieję natomiast, że dzięki kontaktom z gen. Jaruzelskim nawiąże lepsze stosunki z przywódcą ZSRS Michaiłem Gorbaczowem. Chciała również udzielić poparcia solidarnościowej opozycji. Przywiązywała przy tym wagę do szczegółów. Usłyszawszy, że w Polsce kolor zielony kojarzy się z nadzieją, w trakcie spotkań z opozycją w Gdańsku wystąpiła w żakiecie właśnie tego koloru.

Ustępstwa zdesperowanych komunistów

Akcja zabezpieczenia wizyty premier Wielkiej Brytanii w Polsce przyjęła kryptonim „Albion”. Służba Bezpieczeństwa zaangażowała znaczne środki, aby monitorować i ograniczać kontakty Thatcher z opozycją.

Aby zadbać o dobre wrażenie, władze PRL zgodziły się na szereg ustępstw w oficjalnym programie wizyty. Oprócz zgody na odwiedzenie grobu ks. Jerzego Popiełuszki, Margaret Thatcher uzyskała możliwość kontaktu ze zwykłymi mieszkańcami w czasie zakupów w Hali Mirowskiej w Warszawie oraz spotkania z działaczami „Solidarności” (na czele z Lechem Wałęsą) w kościele św. Brygidy w Gdańsku.

Program wizyty uzupełniły oficjalne rozmowy ze stroną rządową, zarówno z premierem Mieczysławem Rakowskim, jak i z pełniącym funkcję Przewodniczącego Rady Państwa, generałem Wojciechem Jaruzelskim.

Margaret Thatcher zwiedziła również Zamek Królewski w Warszawie, złożyła kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza oraz spotkała się z prymasem Polski, kardynałem Józefem Glempem.

Szczeliny w iluzji

Na trasie jej przejazdu ulicami Warszawy, 2 listopada 1988 r., na rogu Kruczej i Alei Jerozolimskich, Grupy Oporu „Solidarni” rozrzuciły setki ulotek o treści: „Czerwoni trują” i „Kierownicza rola partii w niszczeniu gospodarki” oraz rozwinęły na gzymsie budynku transparent z wielką podobizną pająka i z napisem o treści:

„Margaret Uważaj na czerwonego pająka”.

Transparent wisiał tam ok. 40 minut.

Czytaj całość na portalu przystanekhistoria.pl

do góry