Bohaterska sanitariuszka AK patronką szkoły na Kaszubach
W sobotę 23 maja w Podjazach – małej kaszubskiej wsi w powiecie kartuskim – odbyła się uroczystość nadania miejscowej Szkole Podstawowej imienia Danuty Siedzikówny „Inki” – bohaterskiej sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady AK, skazanej na śmierć wyrokiem komunistycznego sądu wojskowego i zamordowanej w Gdańsku rankiem 28 VIII 1946 r., na 6 dni przed 18 urodzinami.
Uchwałę o patronce podjaskiej szkoły powzięła 4 III 2009 Rady Gminy Sulęczyno, na podstawie zgodnego wniosku nauczycieli, uczniów i ich rodziców. Wszyscy radni głosowali za tą patronką, pragnąc oddać hołd bohaterom nierównej, powojennej walki przeciwko sowietyzacji Polski.
Czas od 4 marca nauczyciele szkoły wykorzystali na intensywną edukację dzieci, poświęconą życiu i żołnierskiej służbie „Inki” oraz historii ich szkoły, która powstała 100 lat temu. Cała szkoła wybrała się m.in. na wycieczkę w rodzinne strony patronki, do Narewki w powiecie Bielsk Podlaski. Działania dyrektor Emilii Dyszer i pozostałych nauczycieli szkoły wspierał rzecznik prasowy Regionalenj Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, inicjator całego przedsięwzięcia – Jacek Leszkowski. Gdańska dyrekcja pragnie w ten sposób uczcić polskich leśników, którzy cierpieli prześladowania z rąk NKWD i UB. Duża ich liczba była zesłana w głąb Związku Sowieckiego już podczas pierwszej masowej deportacji w lutym 1940 r. Wśród nich był ojciec „Inki”, leśniczy z Narewki Wacław Siedzik. Także nastoletnia „Inka” pracowała jako kancelistka w leśnictwie – najpierw w Narewce, potem w Miłomłynie koło Ostródy.
Na uroczystość zjechało do Podjazów wielu gości. Było to najważniejsze wydarzenie we wsi od lat. Obecni byli m.in. dyrektor Oddziału Gdańskiego IPN dr hab. Mirosław Golon, dyrektorzy gdańskiej, olsztyńskiej i białostockiej dyrekcji lasów państwowych – Widzimir Grus, Jan Karetko i Ryszard Ziemblicki, pomorski kurator oświaty Zdzisław Szudrowicz, przewodniczący pomorskiego sejmiku samorządowego prof. Brunon Synak (absolwent podjaskiej szkoły), poseł na Sejm RP Stanisław Lamczyk, gospodarze gminy sulęczyńskiej i powiatu kartuskiego.
Uroczystości rozpoczęła polowa Msza św. koncelebrowana w intencji uczniów i nauczycieli szkoły, której przewodniczył ks. Andrzej Karliński, proboszcz parafii Trójcy Świętej w Sulęczynie. Ks. Karliński wygłosił kazanie wokół słów z więziennego grypsu Danuty Siedzikówny: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Podkreślił wartości duchowe i ideowe, które niesie nauczycielom i uczniom szkoły patronka. Niech dzieci z podjaskiej szkoły idą w dorosłe życie pamiętając o tym, że w każdych okolicznościach należy zachować się „jak trzeba”.
Artysta malarz z Warszawy, Marian Stefański, podarował szkole dużego formatu obraz, przedstawiający „Inkę” w mundurze i z opaską sanitariuszki. Na drugim planie umieścił legendarnego dowódcę 5 WB AK, mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. Pan Stefański otrzymał brawa i za obraz, i za ułański mundur rotmistrza 11 Pułku Ułanów z Ciechanowa, w którym przyjechał na Kaszuby. Artysta należy do coraz liczniejszej w kraju kawalerii ochotniczej, odtwarzającej piękne tradycje polskiej kawalerii z okresu II RP.
Uczniowie podjaskiej szkoły dali występ, zakończony złożeniem przed płytą pamiątkową „Inki” 18 białych róż, symbolizujących jej niespełnione 18 lat.
Piotr Szubarczyk


