-
-
Patrol „Warszyc" opuszcza punkt startowy w Czarnej Wodzie, ruszając w głąb Borów Tucholskich -
Patrol „Zapora" liczy, że kamuflaż ochronny zamaskuje ich przed okiem „grup operacyjnych" -
Jedna z „grup operacyjnych" złożona z członków Stowarzyszenia Trójmiejska Grupa Rekonstrukcji Historycznych na „punkcie zaporowym" podczas gry terenowej
Pod koniec spotkania wydano Rozkazy Wyjazdu i 11 patroli wyruszyło na trasę rajdu, prowadzącą przez Bory Tuchowskie, Powiśle na drugi brzeg Wisły – na Ziemię Sztumską. W tym roku rajd odbywał się pod hasłem „Żołnierze Wyklęci”. Każdy z patroli otrzymał za patrona jednego z dowódców podziemia niepodległościowego. Byli to: Henryk Flame „Bartek”, Jan Tabortowski „Bruzda”, Kazimierz Kamieński „Huzar”, Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz”, Władysław Łukasiuk „Młot”, Anatol Radziwonik „Olech”, Marian Bernaciak „Orlik”, Franciszek Majewski „Słony”, Zdzisław Broński „Uskok”, Stanisław Sojczyński „Warszyc”, Hieronim Dekutowski „Zapora”. Tworzyli je harcerze z ZHR i ZHP, a także „cywile”. Uczestnicy pochodzili z Trójmiasta, Szczecina, Dąbrowy Górniczej, a także z Lidy – z Grodzieńszczyzny. Patrole miały przed sobą do przejścia od 100 do 150 km. W czasie marszu uczestnicy zbierali relacje, odnajdowali miejsca związane z działalnością podziemia niepodległościowego, a także wykonywali akcje informacyjne. Rozdawali przygotowane ulotki informacyjne, rozwieszali plakaty.
W czasie marszu patrole nie tylko musiały zmagać się ze zmienną pogodą oraz trudami wędrówki, ale także unikać zorganizowanych przez Sztab Rajdu specjalnych „grup operacyjnych”. Tropiąc poszczególne patrole, wymuszały one stosowanie zasad taktyki partyzanckiej z marszem ubezpieczonym, wystawianie czujek podczas postojów itp.
W środę – 27 czerwca, po 4 dniach marszu, patrole uczestniczyły w grze terenowej. Na punktach kontrolnych rozstawionych na linii około 15 km musiały wykazać się znajomością historii podziemia niepodległościowego, biogramu swojego patrona, umiejętnością wykonania trzech piosenek partyzanckich oraz wykonać zadania z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Podczas gry patrole poruszały się w terenie znajdującym się pod kontrolą „nieprzyjaciela” – rolę tę odegrało 10 członków Trójmiejskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej, ubranych w historyczne mundury i wyposażonych w broń z epoki. Wieczorem, na uroczystym ognisku, ogłoszono wyniki rajdu. Pierwszą lokatę uzyskały patrole: „Słony” (patrolowa – Anna Kołakowska) oraz „Kotwicz” (patrolowy Marcin Stenzel), drugie miejsce zajął patrol „Zapora” (patrolowa Joanna Pokojska), trzecie miejsce – patrol „Uskok” ze Szczecina (patrolowy Adrian Waliczek). Dokładniejsze informacje na ten temat znajdują się stronie Rajdu – www.lupaszko.yoyo.pl. Nagrody ufundowane zostały przez Prezydenta RP, Marszałka Sejmu RP oraz przewodniczącego KK NSZZ Solidarność; Koszulki z logo rajdu ufundował Prezydent Sopotu – Jacek Karnowski, a pamiątkowe odznaki rajdowe w kształcie ryngrafu – Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. Specjalną nagrodę – albumy „Żołnierze Wyklęci”, ufundowane przez posła Leszka Dobrzyńskiego (który juz po raz drugi brał udział w rajdzie) otrzymały osoby szczególnie zaangażowane w odkrywanie historii podziemia niepodległościowego. Ognisko zaszczycili też swoją obecnością kombatanci, prowadząc gawędę dla uczestników rajdu.